Szanowni Goście, Kombatanci Bitwy nad Bzurą!

15.09.2003
autor: UM Łęczyca

Przemówienie Krzysztofa Lipińskiego Burmistrza Miasta Łęczyca podczas obchodów 64-tej rocznicy Bitwy nad Bzurą.

Szanowni Goście, Kombatanci Bitwy nad Bzurą!
Drodzy Mieszkańcy Łęczycy!

Kilka dni temu minęła kolejna, już 64, rocznica krwawych zmagań żołnierzy polskich z hitlerowskim najeźdźcą.
Bitwa ta, rozegrana w dniach od 9 do 12 września 1939 roku była jednym z nielicznych, zwycięskich epizodów Wojska Polskiego w tej nierównej wojnie. I choćby dlatego pozostanie na zawsze w naszej pamięci. Cała nasza łęczycka ziemia usłana jest gęsto mogiłami żołnierzy, którzy oddali Ojczyźnie to co najcenniejsze i nie do odzyskania, – własne życie. Ofiarę tę bardzo trudno zrozumieć w czasach pokoju, którym cieszymy się od wielu dziesięcioleci. Wiedzą o tym najlepiej przybyli na naszą uroczystość goście- weterani września 1939 roku, żołnierze pułków i dywizji walczących w składach armii „Poznań” i „Pomorze”. Bardzo się cieszymy, iż Wy- „żywa historia najnowszych dziejów Polski”, jesteście nadal wśród nas.
Witam wszystkich kombatantów chyląc głowę we wspólnej podzięce za heroizm tamtych dni.

Szanowni Zgromadzeni!

Obchody rocznicy Września zawsze zmierzają do refleksji. Dla większości z nas zmagania bitewne nad Bzurą stanowią już odległą kategorią historyczną, chociaż nadal żywą w tradycji rodzinnej, zwłaszcza wśród rodzin jej uczestników. Nie oznacza to, iż o tej rocznicy zapominamy czy obchodzimy ją z mniejszym patosem. Walki o Łęczycę stanowić będą po wsze czasy synonim męstwa żołnierza polskiego, jego godności, honoru, zaś przede wszystkim patriotyzmu. Od tamtych dni minęły już 64 lata.
Z największym uznaniem i szacunkiem zwracamy się do bohaterów tamtej bitwy, którzy rokrocznie, nie bacząc na pogodę i własny stan zdrowia, przybywają do nas z całego kraju, zwłaszcza z Wielkopolski. Przybywają uczcić pamięć poległych towarzyszy broni. Przybywają, by zapalić znicze i złożyć kwiaty na często bezimiennych mogiłach. Przybywają, by wrócić wspomnieniami do lat młodości, ale przede wszystkim przybywają do nas z głębokiej miłości do ziemi ojczystej, której wtedy z taką determinacją bronili.
Z przykrością zauważam jednak , że zaczynają przemijać tradycje związane z historia naszego narodu. Dziś młody człowiek bardziej woli spędzić czas przy komputerze, niż w pełni świadomie wziąć udział w uroczystościach upamiętniających wydarzenia wrześniowe. Gdzieś popełniamy błędy wychowawcze. Być może w wychowaniu dzieci we własnych domach, być może w szkole. Nie chciałbym też jednak aby te uroczystości przerodziły się w nakazowe masówki, które tak chętnie, jeszcze niedawno, przygotowywały komunistyczne władze.

Czcigodni Weterani!

W imieniu społeczeństwa Królewskiego Miasta Łęczyca z całego serca dziękuję Warn za dawne męstwo i odwagę oraz bezgraniczne przywiązanie do ziemi łęczyckiej, czego świadectwo dajecie rokrocznie. Jesteście u nas najbardziej pożądanymi gośćmi.

Szanowni Państwo!

Kilkanaście dni temu przebywałem u naszych niemieckich przyjaciół, w mieście Penzlin, w niemieckiej Meklemburgii. Burmistrz tego miasta, Sven Flechner wręczył mi dwa bochny, pięknie wypieczonego chleba.
Pamiętacie Państwo zdarzenie przed bitwą grunwaldzką, kiedy Krzyżacy przesłali Władysławowi Jagielle dwa miecze, zachęcając go do walki, jak się okazało na śmierć i życie. Miały być symbolem niemieckiej buty. Gest burmistrza Penzlin ma w sobie znamię nowych czasów. Chleb nigdy nie symbolizuje walki. Symbolizuje pokój, pracę i dostatek, czyli wszystko to, czego człowiek potrzebuje najbardziej. Ten gest płynący z niemieckiej ziemi nie tylko mnie mocno wzruszył, ale przede wszystkim skłonił do pewnej refleksji. Otóż w przyszłości musimy spojrzeć z innej perspektywy. Powinniśmy szukać w niej tego co nas łączy i może przynieść korzyści, a nie tego co nas dzieli. Nadal w tej mierze mamy sporo do zrobienia, gdyż uprzedzenia istnieją po obu stronach. Im szybciej się z nich wyzwolimy, tym lepiej.
Zapomnieć o przeszłości nam jednak nie wolno. I tego nie zrobimy. Ale też dla dobra naszych dzieci i wnuków musimy myśleć przede wszystkim o jutrze. To jutro związane jest ściśle z udziałem Polski w Unii Europejskiej. Mam nadzieję, że od maja przyszłego roku rozpocznie się nowy, lepszy etap w życiu Polaków, w tym także nas łęczycan.
Szczerze Wam, Drodzy Zgromadzeni tego życzę.
Nowe zawsze budzi obawy. Sądzę, że to nowe oznaczać będzie także lepsze. W tym przypadku sporo będzie zależeć od nas samych. Pamiętając o historii, dążmy do współpracy! Wszyscy jesteśmy przecież Europejczykami. Dzisiaj Polska jest wolnym krajem. Dzięki Wam drodzy Kombatanci i dzięki innym polskim patriotom zaangażowanym w odzyskanie suwerennej Ojczyzny, żyjemy w wolnym kraju. Radujmy się z faktu, że należymy do europejskiej rodziny, że kultywujemy tradycje chrześcijańskie, tak jak wpajali nam to nasi dziadowie i ojcowie.

Dziękuję za uwagę.