Nie oddamy Sekretarza
Podczas wczorajszej sesji miało dojść do odwołania Jerzego Olejniczaka ze stanowiska Sekretarza Miasta. Projekt uchwały dotyczący odwołania Sekretarza próbował wnieść Krzysztof Lipiński, Burmistrz Miasta. Próbował wnieść, ale mu to się nie udało. Radni zdecydowali, że uchwała nie zostanie wniesiona pod obrady. Przeciwko wniesieniu projektu uchwały zagłosowali radni z klubu "Niezależni", a od głosu wstrzymał się Krzysztof Urbański, Przewodniczący Rady Miasta.
– Zwróciłem się z prośbą do Burmistrza o odwołanie mnie ze stanowiska Sekretarza. Przyczyną są sprawy rodzinne, ale nie będę ukrywał, że otrzymałem propozycję objęcia takiego stanowiska w Urzędzie Miejskim w Łowiczu. Mieszkam w Łowiczu i praca w tym mieście nie byłaby związana z uciążliwymi dojazdami. Więcej czasu miałbym również dla rodziny. Burmistrz przyjął moją rezygnację z ubolewaniem, ale i ze zrozumieniem. Nie sądziłem jednak, że uchwałę o odwołaniu skutecznie zablokuje Pan Przewodniczący Urbański i radni "Niezależni". Z drugiej strony cieszę się, że niezgadzając się z rezygnacją, oceniają moją pracę bardzo wysoko, doceniają moją fachowość, skuteczność, odpowiednie przygotowanie. Mimo, że w bardzo wielu tematach mieliśmy odmienne zdanie. Jest to również ukłon tych radnych w stosunku do Burmistrza Łęczycy, który stara się dobierać do pracy osoby w pełni kompetentne – mówi Jerzy Olejniczak.
Dziś, w Łowiczu rozpoczyna się sesja Rady Miasta. Burmistrz Łowicza ma na niej zgłosić kandydaturę Jerzego Olejniczaka na stanowisko Sekretarza.
Projekt takiej uchwały zostanie wycofany.
– Nie oddamy tak łatwo Olejniczaka – zdają się twierdzić, po wczorajszych decyzjach, radni "Niezależni" i Pan Przewodniczący Urbański.
Czy nie jest to jednak zwykła ludzka złośliwość?