Turniej rycerski na Zamku w Łęczycy

08.08.2003
autor: Urząd Miejski w Łęczycy

Od kilku lat sierpień jest miesiącem, który kojarzy się z dość znaczącym już dziś wydarzeniem kulturalnym – turniejem rycerskim. Impreza przyciąga miłośników historii (i nie tylko), osoby ze świata nauki i sztuki oraz miejscowych notabli. Objęta jest patronatem medialnym, cieszy się zainteresowaniem organizacji rządowych. Organizatorami są Urząd Miasta w Łęczycy, Starostwo Powiatowe w Łęczycy oraz Stowarzyszenie „Bractwo Rycerskie na Zamku Królewskim w Łęczycy”.

Tegoroczny turniej rycerski odbędzie się w dniach 23 – 24 sierpnia. Przez dwa dni zamek łęczycki gościć będzie w swych podwojach niezliczone rzesze walecznych i dzielnych rycerzy, ich giermków i dam dworu. Po co przybywają do siedziby diabła Boruty? Otóż właśnie tutaj, w Łęczycy, mają możliwość zaprezentowania swych umiejętności w walkach, do których wielu z nich przygotowywało się cały rok. Już od wczesnych godzin rannych zarówno na dziedzińcu, jak i na rynku miejskim czeka na przybyłych moc atrakcji.

Podczas dwudniowej imprezy obejrzeć można będzie turniej łuczniczy, kuszniczy, wielce emocjonujący i „hałaśliwy” turniej bojowy drużyn zwany „melee” (rycerze w pełnych rynsztunkach walczą na broń drewnianą do trzech trafień), turniej zręczności jeźdźców „buhurt”, pokaz wysadzania przeciwnika kopią z siodła. Nie zabraknie też tradycyjnego palenia podgrodzia i oblężenia zamku. Płonąca w niedzielny wieczór, zaprzyjaźniona z diabłem Borutą Czarownica „ociepli” zamkową atmosferę. Pokazom tym towarzyszyć będą unoszące się nad dziedzińcem zamkowym dźwięki średniowiecznej muzyki i średniowieczny jarmark. Ku uciesze nie tylko najmłodszej gawiedzi odbywać się będą wszelkiego rodzaju zabawy plebejskie, wśród których wiele radości przyniesie popularna i dobrze znana stałym bywalcom „okowita”. Publiczność będzie miała również możliwość sprawdzenia własnej siły w konkurencjach przeciągania liny, ujeżdżania drewnianych rumaków, walki na „niegroźne” korbacze (choć broń jest z miękkiej tkaniny, a zbroje z papieru, to zasady pojedynku nie odbiegają od średniowiecznych). Na zwycięzców czekają oczywiście pamiątkowe nagrody.

Ponadto podziwiać będzie można rozgrywkę „żywych szachów” i wziąć udział w przejażdżce wozem husyckim do kolegiaty w Tumie. Całość dwudniowego turnieju dopełnią kuglarze, połykacze ognia, pokazy strzelania z hakownic i bombard, kuchnia staropolska, pokazy tańca średniowiecznego.

Niewątpliwie podczas tegorocznej imprezy organizatorzy postanowili w większym stopniu skupić się na atrakcjach dla publiczności. Warto więc wziąć w niej udział i stać się współtwórcą takiego widowiska, tym bardziej, że mówi się o nim przez cały następny rok.